|
Matka beneficjentki: „Program ten jest wspaniałym dziełem, pocieszeniem, z wdzięcznością myślę o nim, gdy widzę radość swojego dziecka. Spełnia on marzenia mojej córki…” Matka beneficjenta: „Dzięki uczestnictwu w tym programie syn otrzymał wiele rzeczy, na zakup których nie mogłam sobie pozwolić wcześniej….”
Zuzanna, beneficjentka: „Serce mi się raduje, bo mogły się spełnić moje marzenia…”
Matka beneficjentów: „Żałuję, że nie mogliście dzielić z nami wzruszenia i radości, gdy w wigilijny wieczór pod choinką dzieci znalazły dla siebie nowe ubrania…”
Elżbieta Wystep, pedagog szkolny: „Klaudia - uzdolniona muzycznie, wokalnie, zawsze pragnęła grać na gitarze. Z funduszy „Skrzydła" zakupiono gitarę i opłacono lekcje gry na tym instrumencie. Obecnie jest uczennicą GM, które także nawiązało kontakt z Caritas, by program mógł być kontynuowany. Sponsor drugiego dziecka - Aliny, dodatkowo opłacił jej roczny kurs języka angielskiego.”
Barbara Tryniszewska, parafialny koordynator Caritas: "Damian korzysta z programu "Skrzydła" realizowanego przez Caritas. Od 1 września 2006 r. jest uczniem I kl. Technikum Informatycznego w Świdwinie. W szkole zachowuje się dobrze. Nie opuszcza lekcji. Wśród przedmiotów nauczania są te ściśle związane z kierunkiem kształcenia tj. oprogramowanie biurowe, techniki komputerowe. Z nimi Damian radzi sobie dosyć dobrze i to właśnie dzięki komputerowi, który oprócz deklarowanej pomocy otrzymał od Darczyńcy. Dodatkowo uczęszcza na zajęcia koła informatycznego. Swoje plany zawodowe i edukacyjne wiąże z informatyką. Komputer służy też pozostałej ósemce dzieci w rodzinie. Rodzice zmobilizowali się również do wysiłku finansowego i uruchomili internet. Pod kontrolą dzieci mogą z niego korzystać dla celów edukacyjnych.”
Matka beneficjentki: „Jako samotna matka, wiele lat borykam się z różnymi problemami, najdokuczliwszy jednak jest problem finansowy. Często muszę odmawiać sobie i swoim dzieciom wielu rzeczy, nawet podstawowych, bowiem nie wystarcza pieniędzy. Od pewnego czasu jest mi jednak trochę lżej, ponieważ w szkole, do której uczęszcza moja córka znalazła się przyjazna osoba. Zorganizowała ona pomoc i moja córka została objęta programem „Skrzydła". Program ten jest wspaniałym dziełem, pocieszeniem, z wdzięcznością myślę o nim, gdy widzę radość swojego dziecka. Spełnia on marzenia mojej córki: może ona teraz wyjechać z całą klasa na wycieczkę lub do kina, ubrać nowe buty lub sweterek, może mieć zwykłe rzeczy, których wcześniej jej brakowało”.
Renata, matka beneficjentki: „Dziękuję programowi "Skrzydła" za pieniądze, które otrzymuję na moją córkę Paulinę. Pieniądze te bardzo mi pomagają, ponieważ mam na utrzymaniu siedmioro dzieci”.
Matka beneficjenta: „Jestem mamą samotnie wychowującą 10-letniego syna Sebastiana. Chłopiec jest dzieckiem niepełnosprawnym, choruje na Postępujący Zanik Mięśni. W imieniu własnym i syna chciałabym podziękować za możliwość uczestniczenia i korzystania z programu „SKRZYDŁA”. Dzięki uczestnictwu w tym programie syn otrzymał wiele rzeczy, na zakup których nie mogłam sobie pozwolić wcześniej z racji tego, że sama wychowuję dziecko i nikt nam nie pomaga. Musimy żyć z tego co mamy i naprawdę jest ciężko. Ojciec dziecka nie interesuje się nim i jego losem, a potrzeby dziecka, które chodzi do szkoły i w dodatku jest niepełnosprawne są naprawdę duże. Rzeczy, które otrzymał Sebastian są niezbędne do zabezpieczenia jego podstawowych potrzeb życiowych, funkcjonowania i egzystencji w normalnym społeczeństwie. Jestem wdzięczna wszystkim, którzy przyczynili się do tego, aby Sebastianowi pomóc. Jeszcze raz z całego serca Dziękuję”.
Teresa i Zbigniew, rodzice beneficjentki: „Zuzanka zawsze marzyła o prawdziwych farbach, dobrych kredkach, płótnie malarskim - my nie mogliśmy jej tego zapewnić. A teraz dzięki Waszym sercom - tym, dla których dobro dziecka jest najważniejsze - mogliśmy kupić te tak małe „marzenia”. Córka jest utalentowana plastycznie. Jej prace są nagradzane na konkursach ogólnopolskich, wojewódzkich, miejskich. Ze względu na chorobę nerek i tubulupatię złożoną oraz słabą odporność dziecko nie może chodzić do szkoły. Od klasy pierwszej do chwili obecnej jest nauczana w domu(…) Zuzanka jest bardzo zdolna z matematyki i dzięki temu stypendium mogliśmy zakupić jej książki , które rozwijają zdolności matematyczne. Pomimo tylko 2 godzin matematyki w tygodniu Zuzia zdobyła czołowe miejsca w kraju w Międzynarodowym Konkursie Matematycznym „Kangur”, II w Olimpusie Matematycznym , III w Alfiku Matematycznym. (…)”.
Rodzic beneficjentów: „Żałuję, że nie mogliście dzielić z nami wzruszenia i radości, gdy w wigilijny wieczór pod choinką dzieci znalazły dla siebie nowe ubrania, które dzięki hojności państwa stopniowo mogłam kupować i przechowywać, aby w tym dniu miały wielką niespodziankę. Nie umiem tego przekazać, ale zapewniam, że radości z prezentów i wdzięczności dla „sprawców” tego było przysłowiowe co niemiara.”
|